Żyję w świecie smutku, strachu
nic nie wartych słów, przekonań
ciepłych dni i zimnych dłoni
ludzi, którzy młodo chcą tu umierać.
Łzy, nerwy, ciche dni
wszystko to się kumuluje
choć na końcu jest wciąż przykro..
nic nie wartych słów, przekonań
ciepłych dni i zimnych dłoni
ludzi, którzy młodo chcą tu umierać.
Łzy, nerwy, ciche dni
wszystko to się kumuluje
choć na końcu jest wciąż przykro..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz