piątek, 26 lutego 2016

Kochamy ranić.

I w końcu dorosła.
Poczuła sie pewną, stabilną Kobietą, której wszystko w życiu się należy. Zapomniała kim byla, zapomniała czym sie w zyciu kierowała i zapragnęła czegos innego. Bez zdania ruszyła w swiat, zostawiając wszystko co kiedyś kochała i bez porzegnania odeszła raniąc najbardziej tego, który Nia sie opiekował i był oddany całym sercem.

czwartek, 25 lutego 2016

To już przyzwyczajenie.

A później odeszła...
Gdyż stwierdziła przecież, że nie kocha, że kłamała przez rok cały, niosąc fałszywe słowa na ustach swych i wmawiała światu, że wszystko jest ok.
Ale to nie przeszkadzało jej miec pretensje, o to, że nie zachowałeś się tak jak ona sobie tego życzyła, że nie rzuciłeś wszystkiego, kiedy nóż otworzył twoje serce... A później? To już historia..

Niewinna.

"Dokąd odeszłaś moja piękna
Co z Tobą stało się?
W swe siły zbyt ufna Zgubiłaś drogę
Nocą bezsenna.
Zlękniona dniem..."