środa, 31 lipca 2013
Ona była szczęśliwa kiedy usłyszała kocham Myślała że będzie pięknie teraz marzy i szlocha Darzyła go całym sercem oddała też całą siebie Myślała że będzie pięknie Że będzie jak w siódmym niebie On jej szeptał czułe słowa delikatnie całował Było prawie jak w bajce lecz zacznijmy to od nowa Ona wierna mu na zawsze tylko w niego jest wpatrzona Każdy z zazdrością widząc, że szczęsliwi on i ona Chłopak dażył uczuciem nie za mocnym na to wszystko Ona pragnęła być z nim pragnęła być bardzo bliskoZ czasem zrobiło sie ślisko coraz mniej juz rozmawiali Coraz mniej sie spotykali ona dziewczynom sie żali Że widywać sie przestali ona nie wie co jest grane Uczucie wam pewnie znane kat losu dzisiaj panem Okazało się że zdradził dziewczyna jest załamana Nie mogła uwierzyć sama siedzi w czterech ścianach Chciała mu to wybaczyć bo kochała jego strasznie Ale uczucie już gaśnie chłopak nie chce już z nią być Jej sie odechciało żyć sfrustrowana sytuacjąwszyscy z żalem na nią patrzą przecież tak być miało pięknie Wszystkim wokół serce mięknie Znają i go ogarniają chłopak nie wie co stracił wciąż tak mu powtarzają Mówił że narazie nie chce więc dziewczyna ciągle czeka Żeby dała sobie spokój każdy wciąż jej narzekaŁez płynęła rzeka ona wierna na zawszeSam wzruszam się gdy na tą historie patrze Ona pełna nadziei chociaż już wszystko stracone Jej marzenia nie spełnione uczucia nie odwrócone Chciała by było jak dawniej przecież kocha i kochała Nigdy nie zapominała , ciepło swoje oddawałaWie że z losem przegrała teraz nie wie co ma zrobićMa dość całego świata tego nie da się odrobićW jej oczach smutek żal to jest coś przykregoSama nie wie co się stało sama nie wie też dlaczego Przecież tak być nie musiało a oboje z nich poległo Szczęście tak szybko ubiegło koniec ona nie ogarnia Sprawa wygląda marnie każdy miłości wciąż pragnie Czasem znajdziesz się na dnie lecz sie nigdy nie poddawaj Bądź twarda nie przestawaj nie pokazuj jesteś słabaŻycie to nie jest zabawa bywa że jest cięzko straszniePotok łez nie naprawi pogorszy to sprawe znacznieWięc posłuchaj uważnie miłość rani ludziom serca Mówi wam to prosty chłopak uwierz bo nic nie wkrecamZnajdzie się jeszcze lepszy choć wiem nie takie proste Ale gdy on mówił kocham teraz myślisz - To żałosne Nie pociesze tylko wzrusze przepraszam was za to wszystko Teraz tocz życie dalej znajdziesz miłość i bądź blisko...
poniedziałek, 29 lipca 2013
Woja śmierć, bieda, smutek, kurwica.
Są tacy, którzy na chleb nie mają, w dupę dostają
jednak dbają o rodzinę, kto ponosi za to winę?
kto ustawia życie, kto mi powie co jest grane
Są ludzie, którzy mają naprawdę przejebane
Upadają, leczą rany, potem kolejne upadki
Chcąc utrzymać rodzinę trafiają za kratki
biednym nie pomagają kościelne wolne datki
Bez przesiadki wciąż wolno jak statki
płynie życie w dobrobycie, nie sądzę
ludzie zabijają się wciąż za pieniądze
ludzie coraz większa znieczulica
Wojna śmierć, bieda, smutek, kurwica..
jednak dbają o rodzinę, kto ponosi za to winę?
kto ustawia życie, kto mi powie co jest grane
Są ludzie, którzy mają naprawdę przejebane
Upadają, leczą rany, potem kolejne upadki
Chcąc utrzymać rodzinę trafiają za kratki
biednym nie pomagają kościelne wolne datki
Bez przesiadki wciąż wolno jak statki
płynie życie w dobrobycie, nie sądzę
ludzie zabijają się wciąż za pieniądze
ludzie coraz większa znieczulica
Wojna śmierć, bieda, smutek, kurwica..
Chłopaku weź sie w graść..
Nie płacz chłopcze, bądź silny, trzeba się starać..
Podaj mi dłoń, oprowadzę cie po koszmarach..
Przechodzi przeze mnie fala nienawiści do złego..
Alkohol wielu osobom już przyprowadził piekło..
Wszystko jest dla ludzi, tego nie rozumiem właśnie..
Obudź się, niech żyletka już nie robi za tarczę..
Podaj mi dłoń, oprowadzę cie po koszmarach..
Przechodzi przeze mnie fala nienawiści do złego..
Alkohol wielu osobom już przyprowadził piekło..
Wszystko jest dla ludzi, tego nie rozumiem właśnie..
Obudź się, niech żyletka już nie robi za tarczę..
Nie rozumiem tego świata..
Budzisz się, myślisz, że jesteś człowiekiem prawdy..
Zasypiasz z pytaniem do siebie, ile jesteś warty..
Ktoś wybrał dla nas gorsze karty, nie wątpię wcale..
W imię ojca i syna ducha świętego anem.
Zasypiasz z pytaniem do siebie, ile jesteś warty..
Ktoś wybrał dla nas gorsze karty, nie wątpię wcale..
W imię ojca i syna ducha świętego anem.
sobota, 6 lipca 2013
Cytaty.
"Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie."
"Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza – wie, jak przeżyć."
Cytat z "Sala Samobójców"
"-Szczerze to ja nie rozumiem samobójców , bo , żeby żyć trzeba mieć odwagę ,a samobójcy to tchórze, tchórze i narcystyczni egoiści , którzy myślą,że wszystko kręci w okół nich, jak można odebrać sobie najcenniejszy skarb jaki się mam, jak można zrobić sobie to i zrobić to najbliższym ludziom? ja tego nie rozumiem i nie chce tego rozumieć , przecież życie jest po to ,żeby dawać jak najwięcej innym ludziom."
piątek, 5 lipca 2013
Czym jest samobójstwo ?
Samobójstwo jest jednym z najmniej rozpoznawalnych rodzajów zachowań dewiacyjnych. Stanowi jednak poważny problem, a nawet wyzwanie dla społeczeństwa, gdyż w wyniku samobójstwa rocznie ginie tysiące osób i jednocześnie staje się przyczyną cierpień setek tysięcy tych ludzi, od których odeszli bliscy, w tak dramatyczny i drastyczny sposób.
Złamane serce.
Pisałam dziś o 3 w nocy co mnie dręczyło przez wiele czasu..
"To zaczęło się jakiś miesiąc temu, poznałam chłopaka, który bardzo mi zaimponował.
Spotkanie z nim wywarło na mnie duże wrażenie, było taki czuły, wrażliwy i ani trochę wstydliwy.
Ja wręcz przeciwnie, wstydziłam się jak nigdy, z czasem to minęło było fajnie, ale i tak najgorsze było pożegnanie tak nie chciałam z nim się żegnać, ale byłam z moją przyjaciółka, która musiała już wracać.
Tak mi było smutno miałam wrażenie, że już nigdy się spotkamy. Lecz się myliłam nasze spotkania były częste, ale gdy on mi powiedział, że jest jeszcze ktoś prócz mnie to się załamałam, fakt że gadał mi, że mam większe szanse u niego niż ta druga dziewczyna.. Było całkiem inaczej, on ją wybrał, gdy się ostatni raz się spotkaliśmy to ostatni raz mnie pocałował i to był błąd bo nie umiałam o nim potem zapomnieć. Myślałam o tym wszystkim całymi dniami i nocami, często płakałam. Nadal nie mogę zrozumieć po co on robił mi nadzieje. Nadszedł dzień, w którym napisał do mnie, że go dziewczyna olewa byłam zła i nienawidziłam siebie za moją naiwność, chciałam mu wszystko powiedzieć co przez ten cały czas czułam, ale nie miałam odwagi nie umiem do tej pory spojrzeć mu w oczy i powiedzieć to co czuje. Obwiniam się o to wszystko co się wydarzyło, wiem ze on jest wszystkiemu winien. Nadal go kocham, ale nie jest to samo uczucie jakie wcześniej było, nie czuje już 'motylków' w brzuchu. Po pewnym czasie zaczęliśmy się znów spotykać, po jego zachowaniu stwierdziłam, że je jednak go nie znam, to nie ten sam chłopak, w którym się zakochałam. Jak ostatnio się z nim spotkałam to widziałam, że jest coś nie tak, w końcu wczoraj mi wszystko powiedział o tym, że go kobieta, którą bardzo kochał złamała mu serce i już nie wierzy w prawdziwą miłość, podobnie jak ja. " Już nigdy nie będzie tak samo jak kiedyś. :c
"To zaczęło się jakiś miesiąc temu, poznałam chłopaka, który bardzo mi zaimponował.
Spotkanie z nim wywarło na mnie duże wrażenie, było taki czuły, wrażliwy i ani trochę wstydliwy.
Ja wręcz przeciwnie, wstydziłam się jak nigdy, z czasem to minęło było fajnie, ale i tak najgorsze było pożegnanie tak nie chciałam z nim się żegnać, ale byłam z moją przyjaciółka, która musiała już wracać.
Tak mi było smutno miałam wrażenie, że już nigdy się spotkamy. Lecz się myliłam nasze spotkania były częste, ale gdy on mi powiedział, że jest jeszcze ktoś prócz mnie to się załamałam, fakt że gadał mi, że mam większe szanse u niego niż ta druga dziewczyna.. Było całkiem inaczej, on ją wybrał, gdy się ostatni raz się spotkaliśmy to ostatni raz mnie pocałował i to był błąd bo nie umiałam o nim potem zapomnieć. Myślałam o tym wszystkim całymi dniami i nocami, często płakałam. Nadal nie mogę zrozumieć po co on robił mi nadzieje. Nadszedł dzień, w którym napisał do mnie, że go dziewczyna olewa byłam zła i nienawidziłam siebie za moją naiwność, chciałam mu wszystko powiedzieć co przez ten cały czas czułam, ale nie miałam odwagi nie umiem do tej pory spojrzeć mu w oczy i powiedzieć to co czuje. Obwiniam się o to wszystko co się wydarzyło, wiem ze on jest wszystkiemu winien. Nadal go kocham, ale nie jest to samo uczucie jakie wcześniej było, nie czuje już 'motylków' w brzuchu. Po pewnym czasie zaczęliśmy się znów spotykać, po jego zachowaniu stwierdziłam, że je jednak go nie znam, to nie ten sam chłopak, w którym się zakochałam. Jak ostatnio się z nim spotkałam to widziałam, że jest coś nie tak, w końcu wczoraj mi wszystko powiedział o tym, że go kobieta, którą bardzo kochał złamała mu serce i już nie wierzy w prawdziwą miłość, podobnie jak ja. " Już nigdy nie będzie tak samo jak kiedyś. :c
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)