Chciała być po prostu szczęśliwa, a zamiast tego dostała drania.
Drania, który nie kocha, z dnia na dzień przekonuje się, że nie ma uczuć.
Zapewnia, że jest dla niego ważna, że mu zalezy.
Ale człowieka się poznaje po czynach, a nie słowach.
Boi się uciec od tego wszystkiego, uciec od niego, ta bezbronna dziewczyna, jeszcze nie skażona przez ludzi.
Słaby ginie.