wtorek, 24 grudnia 2019

25122019

Prawda jest taka, że on nigdy nie doceni tego co ma. Nawet gdyby człowiek stanął na głowie dla niego, on i tak tego nie dostrzeże, tego co dobre, bo jak już popełnisz jeden błąd to jesteś najgorszy.
Ale nikt nie widzi siebie, nie widzi tego, że sam popełnił wiele błędów, nawet gorszych niż ten jeden co Ty popełniłeś.
Obwinia tylko ją za to co się stało między nimi, bo przecież nie może być to jego wina. 
A tak naprawdę to oboje popełnili błąd, mimo, że go kocha to już nie daje rady z niczym. 
Ile można walczyć o osobę, która ma Cię gdzieś?
Ile można dać się poniżać, robić z siebie idiotke? 
Czy to wszystko jest tego warte? 

W tym wszystkim zabrakło im szczęścia, zaufania i wyrozumiałości. Czyli nie mają nic. 
Dlaczego akurat go tak bardzo pokochała? 

piątek, 13 grudnia 2019

13122019

Mimo tego jaki jest, a raczej teraz już był, to go kochała, bardzo go kochała i nadal kocha.
Każdy ma swoje wady, zalety i nikt idealny nie jest.
Ale żałuję wszystkiego co źle wyszło, żałuję, że tak to wszystko się skończyło. 
Mówił, że jest i będzie, a prawda jest taka, że to tylko teraz są słowa, bo na końcu i tak zostajesz sam. 
Czuję, że nie poradzi sobie bez niego, za bardzo się w to wszystko wkręciła. 
Ale cóż, przegrywa ten, któremu zależy najbardziej.

sobota, 7 grudnia 2019

08122019

Czuła się dość dziwnie, nieswojo, tak jakoś obco.. 
Nie potrafi być sobą, udaje kogoś kim nie jest. 
Stara się być jak przedtem, pełna życia, uśmiechnięta, ale to tylko za dnia, takie pozory, jak wszyscy są wokół, przychodzi wieczór, gdzie siedzi sama w zamkniętym pokoju i ściąga maskę szczęśliwej, teraz już może płakać, użalać się i nienawidzić siebie samej. 
Nie musi nic ukrywać, nie musi udawać i robić wszystko, żeby komuś było miło.