Ból.
Ten ból.
Dziura w klatce piersiowej, podobno po sercu.
Przychodzą takie dni, ciężkie dni. Dla niej bardzo ciężkie, zwłaszcza psychicznie.
Nie ma nikogo kto by chociaż przytulił i powiedział "wszystko będzie dobrze", wiedząc, że i tak teraz dobrze nie będzie.
Ale samo przytulenie, słowa otuchy, cokolwiek. To już jest coś...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz