czwartek, 17 maja 2018

17052018

Oboje przeszli coś, co ich zmieniło.
On rozmarzony, chciałby planować wspólna przyszłość.
Ona niedostępna, dla nikogo. Nawet dla rodziny, przyjaciół.
Wybrała samotność, taka indywidualną.
Nie chciała już nikogo krzywdzić i też sama nie chciała być krzywdzona.
Powiedziała, że wyjeżdża na pół roku, tak naprawdę nie wróciła już nigdy.
Odeszła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz